W czym tkwi magiczna moc tych dwóch słów poczta kwiatowa? Dlaczego kobiety uwielbiają właśnie tą formę otrzymywania kwiatów? Skąd nagła popularność kwiaciarni internetowych, których jest coraz więcej na rynku?
Otóż sekret tkwi w zaangażowaniu obcej osoby w proces obdarowywania kwiatami.
Pomysł jest stary jak świat, zmieniła się tylko formuła. Pamiętacie historie o bardach śpiewających serenady pod oknami dam? Pamiętacie rycerzy, którzy wyzywali na ubitą ziemię „każdego, kto powie, że panna (tu wstaw imię wybranki) nie jest najpiękniejszą i najcnotliwszą z panien!”? Jak oprzeć się wykrzyczanemu pod balkonem wyznaniu „kocham cię Jolka!!!”
Taka publiczna deklaracja uczuć zawsze pochlebiała kobietom, przyprawiała je o szybsze bicie serca, sprawiała, że patrzyły na zalotnika przychylniej.
Dzieje się tak dlatego, że zostaje mile połechtana nasza próżność. Kobieta, o którą ktoś tak bardzo zabiega, musi mieć w sobie to coś. Na pewno jest wyjątkowa, niepowtarzalna, cudowna… Inne kobiety patrzą na nią z zazdrością. Zwraca też baczniejszą uwagę innych mężczyzn, no, bo skoro ten facet tak się dla niej stara, to pewnie ma jakieś przymioty, które docenić może tylko mężczyzna…
Prostym sposobem uzyskania takiego efektu jest wręczenie kwiatów w miejscu publicznym, ale trzeba tu pamiętać o zwróceniu na siebie uwagi otoczenia, na przykład wykrzyczeć wyznanie, albo uklęknąć na jedno kolano w centrum miasta. Panna pewnie się zarumieni, będzie zawstydzona i poprosi amanta o szybkie wstanie i niezwracanie na siebie uwagi otoczenia, ale będzie szczęśliwa w głębi duszy, nie będzie miała wątpliwości co do siły jego uczuć i zapamięta to zdarzenie do końca życia, prawdopodobnie będzie kiedyś opowiadać wnukom, jak „szalony” dziadek wyznawał jej miłość na oczach wszystkich.
Nie każdy ma jednak tyle odwagi. Na szczęście dla nieśmiałych istnieje poczta kwiatowa. Zamawiając kwiaty, które dostarczy kurier upubliczniamy nasze wyznanie. Nawet najbardziej nieśmiały mężczyzna nie będzie się czuł zażenowany prosząc przez telefon o wysłanie ukochanej bukietu zaopatrzonego w bilecik „kocham cię”. Adresatka wyznania natomiast będzie się czuła doceniona, wszak kurier jest świadkiem, że miłość została ogłoszona wszem i wobec - jest na to nawet dowód na piśmie – załączony bilecik. Dla wzmożenia efektu można wysłać bukiet na przykład do pracy, tak, żeby akt jego wręczania obserwowało jak najwięcej osób.